
Kochać kogoś to znaczy patrzeć, jak umiera.
Kochać kogoś to znaczy patrzeć, jak umiera.
Początki są nagłe, ale także podstępne. Zakradają się z boku, trzymają się w cieniu, czają się, nie rozpoznane. A potem eksplodują.
Gdzie są twoje szklane domy?
Czasami muszę po prostu wypuścić z klatki moją wewnętrzną mamę.
Jeśli nie wiesz, co zrobić, uśmiechaj się, kobiecie to zawsze przystoi.
Niczego się nie wyrzekać do niczego się nie przywiązywać.
Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz
z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.
Takie właśnie szczęście jest chyba największe, kiedy nie potrafi się podać tylko jednego powodu.
Proszę sobie wyobrazić roślinę, która więdnie, bo nie pada deszcz, tak wiedzie się tutaj ludziom. Nikt o nich nie mówi, nikt ich nie potrzebuje i nie mają oni żadnej szansy kiedykolwiek stąd wyjść. Dlatego odmawiają wreszcie nawet przyjmowania pokarmu.
Swój największy sen możemy wyśnić tylko z otwartymi oczyma.
Najnowsze badania naukowe dowodzą, że zaledwie dwadzieścia procent mężczyzn na świecie ma rozum, a reszta tylko żony.