
Zbombardować mi ten las na 100 jardów w głąb. Muszę ...
Zbombardować mi ten las na 100 jardów w głąb. Muszę mieć czym oddychać!
Zmień nawyki myślowe, a odmienisz swój los!
Mount Everest, pokonałeś nas. Ale ja wrócę. I ja pokonam ciebie. Ponieważ ty już nie możesz urosnąć, a ja mogę.
Sprawia mi przyjemność myśl, że może w nocy umarłem i że to właśnie jest śmierć – stan wszechogarniającego spokoju.
Obudziłam się dziś rano z lękiem, że trzeba żyć.
-Tak bardzo za tobą tęskniłam.
Nie wiedziałam, ze do mnie wrócisz.
Myślałam, że cię straciłam na zawsze.
-Poświęciłaś się-odparł Jack -A niebiosa cię za to wynagrodziły.
Aby śmiało patrzeć w przyszłość, nie trzeba niczego, prócz wiary.
Za dużo myślisz o głupotach. Ale przecież o czymś muszę myśleć. Wszystko jedno o czym. Chcę czymś wypełnić pustkę w głowie.
Obudziła się w najgłębszej głębi nocy, kiedy nie ma księżyca i godzina jest żadna.
Jestem wszystkim, co masz.
A może nie trzeba mówić? Może trzeba coś zrobić?