
Jego głos nie tylko ociekał sarkazmem, ale brzmiał jak marynowany ...
Jego głos nie tylko ociekał sarkazmem, ale brzmiał jak marynowany w nim przez wiele dni.
Aksamity, atłasy sławy nie czynią.
Zaczęło mi zależeć na niosącym ukojenie cieple jego wspaniałego uśmiechu.
Jak Cię prześladuje pech, to nawet kiedy wstajesz, żeby zatańczyć, orkiestra akurat idzie srać.
Trzeba zrozumieć, co się traci, żeby
strata w pełni do nas dotarła.
Najtrudniej udowodnić to, czego nie było.
Kiedy człowiek krwawi wewnątrz – rzecz to niebezpieczna dla niego samego.
Kiedy śmieje się wewnątrz – rzecz niebezpieczna dla bliźnich!
Ból jest częścią miłości, nie odchodzi tak po prostu.
Strach wszystko zabija: rozum, serce, a zwłaszcza fantazję.
Na szczęście nauczyłem się czytać. Ta umiejętność była dla mnie prawdziwym wybawieniem, od tej pory moimi przyjaciółmi stały się książki
Każdy z nas ma dwoistą naturę: dobrą i złą, nosi w sobie łagodność i gniew, spokój i nerwowość, wiarę i jej brak, i tylko od nas zależy, którą z tych natur, które z naszych przyzwyczajeń dopuścimy do głosu. Wiem teraz, że ten, kto wybierze i zna swoją drogę jak ja i Daniela, a całą resztę pozostawia własnemu biegowi, staje się znowu jak dziecko – beztroski i roześmiany, mimo że siły gasną i słońce chyli się ku zachodowi…