Nikt nie jest doskonały - szepczę. - To nie tak. ...
Nikt nie jest doskonały - szepczę. - To nie tak. Jedna wada mija, zastępuje ją inna.
Słowa wypowiedziane głośno często są kłamliwe.
Takie jest życie. Ludzie są mili tylko wtedy, kiedy węszą jakąś korzyść.
Czasem siła, to nie ten wielki, buchający ogień, który wszyscy widzą, czasem to jest ta maleńka iskierka, która szepcze “Jeszcze trochę, dasz radę.”
Niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku.
Człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach, bo sam wszystkich popełnić nie zdoła.
Kokieteria to niezobowiązująca obietnica spółkowania.
Nadzieja błyszczy w sercu durnia.
Życie to zbyt wielka rzecz, aby mogło się skończyć zanim wydamy ostatnie tchnienie.
A ja chcę wyłączyć się choć na chwilę,
bo głowa pęka o nadmiaru informacji,
pytań, kto tutaj nie ma racji, a kto ma rację.
- Młoda damo, czy mogę służyć chusteczką. Pani płacze.
- Och, rzeczywiście. Widzi pan, a ja myślałam, że się śmieję. Jak bardzo można się pomylić.