
Kiedy masz szesnaście lat, musisz być geniuszem w sztuce niedopowiedzeń.
Kiedy masz szesnaście lat, musisz być geniuszem w sztuce niedopowiedzeń.
Chodź ze mną albo zabiję każdego, kogo kochasz.
Boże, proszę, tylko nie to. Tylko nie kolejny dzień.
Wiara, to zaakceptowanie czegoś, czego nie można udowodnić.
Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
Nie ma drogi do pokoju. To pokój jest drogą.
Z morderstwem jest jak z życiem; i jedno, i drugie jest nieprzewidywalne.
-Gwiazdy - wymamrotała Łowczyni. - Nie widzę gwiazd.
Kiedy się traci kontrolę nad sobą, traci się jakąkolwiek godność.
Bardziej niż cokolwiek innego – przygotowywanie się jest sekretem do sukcesu.
moja dusza
jest pożarta
przez robale
którymi byłam
karmiona
w domu
jej miejsce
wypełniły
obślizgłe larwy
które nigdy
nie zamienią się
w motyle