Kobieta powinna wydawać się bardziej ...
Kobieta powinna wydawać się bardziej pokorną i bardziej kobiecą, kiedy staje się małżonką.
Rozzłoszczonej kobiecie wszystko trzeba wybaczyć.
Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn. Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się gdy chce krzyczeć, śpiewa, gdy chce się jej płakać, płacze, gdy się cieszy i śmieje, gdy się boi. Jej miłość jest niekontrolowana. Łzy są jej sposobem wyrażania smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy. Walczy o to, w co wierzy, sprzeciwia się niesprawiedliwości, daje z siebie wszystko, jej miłość jest bezwarunkowa. Mimo przeciwności losu znajduje w sobie siłę, by żyć dalej, wie, że pocałunek i przytulenie mogą uleczyć złamane serce. Ma tylko jedną wadę... zapomina ile jest warta.
Zaspokoić ciekawość kobiety to napełnić woda sito.
Kiedyś przeczytałem zdanie, że mężczyzna najlepiej czuje się przy kobiecie, przy której może się zdrzemnąć. Podpisuję się pod tym. I dodam, że jeśli jeszcze można z nią pogadać, to już jest super.
Pozwól sobie na słabości. Nie musisz być perfekcyjna. Pieprz to. A potem odetchnij!
Kobieta ma siłę, której mężczyźni często nie dostrzegają. Ta siła polega na umiejętności przeżywania, przetrwania, adaptacji, miłości i cierpienia, a przede wszystkim, na umiejętności wyboru. To kobiety decydują, którym mężczyznom poświęcą swój czas, miłość, a nawet swoje życie. To one decydują, kiedy zrobią miejsce w swoim sercu dla nowego człowieka, kiedy pozwolą mu wejść w ich życie, a kiedy już nie.
Kobieta jest jak herbata. Nie dowiesz się, jak mocna jest, dopóki nie trafi do wrzątku.
Kobieta ma tyle odwagi, ile jej miłości, tyle siły, ile jej serca. Jej kruchtość jest tylko zewnętrzna, wewnętrzna twardość i wytrzymałość może nieraz zaskoczyć mężczyznę.
- Na co zwraca pan uwagę w kobietach?
- Oczy.
- Oczy... a czy zakochał sie pan kiedyś w oczach kobiety?
- Zbyt często chodzę ze wzrokiem wbitym w chodnik, więc mnie one omijają, ale... tak, były oczy kobiety, kobiety, która tylko przeszła obok mnie, nic więcej, kilka lat temu. To były dwie perły wśród miliona kamieni, tliły w sobie ognistą historię... oh, gdybym tylko ją poznał, zakochany byłem od pierwszego ich blasku w moją stronę. Mój Boże, co byłoby, gdybym wtedy nie podniósł wzroku? Może bym nie oszalał, ale czemu nie oszaleć, zwariować, przecież tu tyle obojętności, a mi się udało, zwariowałem, te oczy.