Kobieta sobie ze wszystkim poradzi, ale sama się nie przytuli.
Kobieta sobie ze wszystkim poradzi, ale sama się nie przytuli.
Kumplostwo w związku jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks. Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci czasem wybrać tę nieszczęsną sukienkę i – gdy spalisz kolację – przypomni Ci, że nie tylko od gotowania macie w kuchni ten pieprzony blat.
Jestem tchórzem co wstydzi się udźwignąć nasz los
wybłagujesz nawet dotkniecie warg... Jesteś mądrą i piękną kobietą więc po co czy ten ślepiec jest dziś tego wart? Doigrał się prostak dziś tracąc co dostał, nie było mi łatwo... Zamknęłaś mi drzwi
traciłem z dnia na dzień nadzieje i siły czekałem już tylko na cud...
Mężczyzn możesz analizować, kobiety tylko podziwiać.
Niesamodzielny i niezdecydowany mężczyzna nie ma zbyt wielkich szans na wytrwanie u boku kobiety. Kobiety w porównaniu do nas myślą o wiele bardziej perspektywicznie i samodzielnie. Wniosek nasuwa się sam – do życia potrzebują partnerów, a nie chłopców, których raz jeszcze trzeba wychować.
Charakter mężczyzny jest jak ściana, której nie można przemalować. Można jedynie spróbować zasłonić jej brzydotę, ale w końcu prawda wyjdzie na jaw.
Kiedy mężczyźna przestanie być silny, przestaje być mężczyzną. Silny jest ten, kto jest silny do końca, kto nie ucieka, nie zdradza, nie płacze, nie prosi.
Mężczyzna zawsze powie praktycznie tego, co myśli. Nie zrozumiesz tego, bo oczekujesz podtekstów, które są tylko w twojej głowie.
Mężczyzna nie jest stworzeniem, które boi się bólu. Jest istotą, która konfrontuje go, pokonuje go i zapewnia, że to, co go nie zabije, sprawi, że stanie się silniejszy.
Pamiętaj, mężczyzno, jeśli Twoja Kobieta mówi Ci o swoich problemach, to nie dlatego, że lubi narzekać. Ale dlatego, że Ci ufa.
Mężczyzna to nie tylko sterta mięśni, kości i narządów, ale przede wszystkim skomplikowana i subtelna kombinacja uczuć, oczekiwań i tęsknot, które często zasłania macho-fasada.