
Jeżeli Cię pokocham wejdź bez pukania, lecz dobrze to sobie ...
Jeżeli Cię pokocham wejdź bez pukania,
lecz dobrze to sobie przemyśl. Twoja
dłuższa nieobecność sprawiłaby mi ból.
Miłość jest jak dzień: narodzić się potrafi tylko jednym sposobem, umrzeć - na tysiąc sposobów.
Tyle coś dla nas jest warte, ile jesteśmy w stanie dla tego poświęcić.
Miłość to przypadkowe rozmieszczenie atomów.
Ty nie potrzebujesz wcale mnie. Potrzebujesz kogoś, kto będzie Cię nieustannie głaskał słowami, kto otuli Cię puchową kołdrą i przykryje szklanym kloszem. A ja nie umiem nie ranić, ja wydrapuję oczy słowami, rozrywam duszę milczeniem i kocham, kocham tak mocno, że wszelkie szklane klosze przy mnie pękają.
Miłość to tylko słowo, dopóki ktoś, kogo spotkasz, nie nadaje mu sensu. To trudny element, który zakłóca równowagę życia. Ale gdy go zrozumiesz i przyjmniesz, staje się darem.
Wypij ostatni kieliszek wódki, zamknij oczy
i pomyśl, że kiedyś i Tobie się uda w miłości.
Miłość nie polega na tym, że patrzy się na siebie nawzajem, ale że razem patrzy się w tym samym kierunku.
Wszak miłość jest cierpieniem, nie fraszką jałową.
Miłością trzeba się opiekować, tak jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało.
Miłość to nie bohaterstwo, to drobny złoty pył serca dawany innym.