Poprostu.....poprostu nigdy się nie poddaj!
Poprostu.....poprostu nigdy się nie poddaj!
Jeśli ci na czymś zależy, walcz
o to do ostatniej chwili, ale
pamiętaj o granicach rozsądku,
szanuj siebie i swoje poglądy.
Nie bój się porażki. Nie jest to końcowy przystanek. Tej porażki użyj jako katalizator do stymulowania ambicji dla sukcesu. Niech to będzie paliwo do napędu samozapłonu Twojego nieskończonego potencjału.
Nasza największa słabość leży w rezygnacji. Najbardziej pewną drogą do sukcesu jest zawsze próba jeszcze jednego razu.
Nie jest ważne, jak powoli idziesz, dopóki nie przestajesz.
Jak trenujesz tak będziesz walczyć.
Dopóki wierzysz, że dasz radę nie ma powodów sądzić, że będzie inaczej.
Ten, kto jest dobry w szukaniu wymówek,
rzadko jest dobry w czymkolwiek innym.
Zbyt często nie sięgamy po to, czego chcemy, tylko bierzemy to, co jest. Rozkładamy ręce i mówimy „tak wyszło”. Nie walczymy o lepszą pracę, nie naprawiamy związków – siadamy na dupie i narzekamy. Boimy się ryzyka, zmian, boimy się żyć, szukamy wiecznych wymówek. Czasem dobrze się przewrócić, żeby potem wstać i być silniejszym. Zacząć żyć po swojemu.
Znajdź w sobie siłę, która pomoże ci zakończyć to wszystko, co nie daje ci prawdziwego szczęścia.
Silna osoba to nie ta, która nie płacze. Silna osoba, to ta, która płacze, ociera łzy, wstaje i walczy dalej.