Natura nie znosi próżni.
Natura nie znosi próżni.
W Narodzenie Panny Marii pogodnie, tak będzie cztery tygodnie.
Przyroda sama w sobie jest doskonała inspiracją. Wystarczy usiąść z nią twarzą w twarz, aby zrozumieć, jak ona działa, jak ja idzie, jak rośnie, jak się rozmnaża. Każda chwila, każda minuta, każda sekunda tak staje się nauką, która pokazuje nam, jak należy żyć, jak postępować, jak oddychać.
Natura nie ma ani piękna, ani brzydoty, ani prawdy, ani nieprawdy, ani dobra, ani zła, ani cechy obiektywne, ani subiektywne. To my nadajemy jej sens, a niewypowiedziane piękno jest tylko odzwierciedleniem naszych wewnętrznych emocji, które piękno to budzą.
Przyroda jest wielkim ćwiczytelem serc, ona wyciska łzy, ale nie pozostawia żalu; jamy wykopane przez cierpienie zasypuje i pokrywa kwiatami.
Na koniec sierpnia śniegiem okryte góry, jesień bez chmury.
Natura jest dla naszego ducha tym, czym jest dla ciała jedzenie. Nie dostrzega się jej, dopóki nas nie brakuje. Dopiero wtedy, kiedy jej za mało, zaczynamy szukać.
W początku lata poranne grzmotysą zapowiedzią rychłej słoty.
To, co jest najcudowniejsze w nieskazitelnej naturze, jest to, że całe jej piękno jest zawarte w chwili obecnej. To, co jest cudowniejsze od niej, że to piękno jest darowane jedynie tym, którzy potrafią żyć teraz i tu.
Tryb życia w naturze jest najbardziej naturalny dla człowieka. Wszyscy powinniśmy powrócić do natury, stać się tamtostronnym obywatelem, spać pod gołym niebem, pić wodę ze źródło zwierzęcego pochodzenia, zjeść owoce prosto z ziemi, pozbawić się za kwestiach dotyczących wieku, żyć na łonie natury.
Kochajmy przyrodę. Jest to najpiękniejszy cud na tej Ziemi. Wiele jest na niej sekretów niewyjaśnionych. Jest jak ocean pełen tajemnic jeszcze nieodkrytych. Warto ją zrozumieć i pielęgnować.