
A praktyka, jak wiadomo, jest najlepszym kryterium prawdy.
A praktyka, jak wiadomo, jest najlepszym kryterium prawdy.
Prawda nie jest dostępna dla umysłów, które nie mają odwagi doświadczyć wątpliwości i zbadać swoje najgłębsze lęki.
Prawda jest tym, co jest, a nie tym, o czym myślimy, co jest. To nie jest coś, co można opisać, podać w definicji. To jest coś, co musi zostać bezpośrednio doświadczone. I to jest to, czego pragnie każda dusza.
Ciągle jesteśmy tylko na początku prawdy i pewnie będziemy zawsze na początku. Prawda jest niezgłębiona. Człowiek może tylko pogrążać się w jej głębi.
Nie ma nic na świecie, co dałoby się ukryć. Prawda, choćby nie wiem jak głęoko schowana, zawsze w końcu wypływa na wierzch - to prawda o prawdzie. Bo nic tak bardzo nie chce być odkryte jak prawda ukryta. Leżąc na dnie cóż może robić, skoro nie wypłynąć na wierzch?
Nadesłane szczęście, jeżeli w ogóle można tak powiedzieć, to być w stanie mówić prawdę do siebie samego i innych.
Szczerość to drogi dar, nie oczekuj jej od tanich ludzi.
Człowiek się zawsze boi prawdy, gdy nie wie, do czego prawda prowadzi.
Nie da się zataić żadnej prawdy, zawsze jakaś jej cząstka wydostaje się na zewnątrz. Problematem jest tylko to, że poszczególne cząstki prawdy mogą zaprzeczać sobie nawzajem, co doprowadza do chaosu w naszym umyśle.
Prawda jest jedna, nie ma prawd dla poszczególnych ludzi czy grup społecznych.
Prawda jest jak olej: najmniejsze krzywdy go nie zniszczą, bo wypływa zawsze na powierzchnię. Rozlewaj go chociażby jak chcesz, ale nie zanurzysz, nie utopisz, nie zatopisz.