Najstraszniejsze nie są koszmary, a sny otwierające w nas zamknięte ...
Najstraszniejsze nie są koszmary,
a sny otwierające w nas zamknięte drzwi.
Może uczciwiej byłoby wyznać całą prawdę, zamiast uciekać za parawan lęków i obaw?
Prawda jest rzeczą, której tyle się boimy. Boimy się, że nasza prawda nie jest wartościowa, lub ważna, lub akceptowalna. Ale to właśnie nasza prawda czyni nas pięknymi.
Świeżość przychodzi tylko, kiedy umysł nie jest obciążony przeszłością, nie jest ograniczony przez tysiące lat kondycjonowania, a jest niewinny. Tylko taki umysł ma zdolność dostrzegania prawdy.
Prawda to strzelba, którą każdy trzyma w rękach; strzela, kiedy jest potrzebna. Ale największy problem polega na tym, że kiedy prawda wyjdzie na jaw, nikt nie jest bezpieczny.
Prawda jest jak lew. Nie musisz jej bronić. Wypuść ją, a obroni się sama.
Prawda jest jak rzeźba: wymaga patrzenia z różnych perspektyw, by ujrzeć jej całość. Nie badaj jej jedynie jednym spojrzeniem, spróbuj uchwycić jej wszelkie odcienie.
Wyrażamy zgodę na fikcyjność i udajemy, że opowiadane wydarzenia naprawdę miały miejsce.
Prawda jest jak mucha; jeśli tonie, to dlatego, że połapała się w sieci kłamstwa. Jeśli nie jest widoczna, to dlatego, że siedzi gdzieś w cieniu, ale zawsze jest gdzieś tam, pod ręką.
Mózg pracuje bardzo szybko, kiedy sądzi, że za moment zostanie roztrzaskany.
Życie jest zbyt krótkie, abyśmy spędzali je na udawaniu, że jesteśmy kimś innym, a prawda jest zbyt cenna, abyśmy jej nie doceniali. Nakłanianie innych do prawdy, to jak podawanie im tchu, który ożywia ducha.