
Wszystko się zmienia i żeby nie zginąć, trzeba się dostosować.
Wszystko się zmienia i żeby nie zginąć, trzeba się dostosować.
Czasu biegu nic nie zdoła powstrzymać, nikt z nas nie jest w stanie zaprzeczyć upływowi dni i nocy, wszystko przemija jak sen.
Zawsze jest za późno. Przemijanie to jest coś tak potwornego, że na pewno mógł to wymyślić tylko Bóg. Nie ma na to rady. Jest coś takiego jak krótkość, skłonność do końca, do zniknięcia.
Życie jest krótkie. Przemija tak szybko, jak wiosenne kwiaty. Więc jakżemy mogli być dumni z naszych krótkotrwałych dni?
Nic nie jest tak piękne jak to, co się nie powtarza. Nic nie jest urocze należąc wiecznie. Nic nie jest prawdziwie piękne jak to, co ginie, co jest ulotne, co przemija.
Wszystko przemija jak rzeka, która płynie, jak wodospad, który z hukiem opada, żeby za moment wygubić się w głębokim jeziorze. Czas jest nieubłagany, nic nie jest wieczne, ani radość, ani smutek.
Jaki kruchy jest ten dom z dymiącego się piachu, który nazywamy światem, i jak niewiele trzeba, żeby się zawalił.
Przemijanie. To straszne słowo, które dla człowieka jest jak crux fidelis dla wampira. Przemijanie to jest dopiero coś. Tak naprawdę można by żyć bez wieczności. Ale bez przemijania? To nie byłoby życie, tylko marazm.
Śmierć jest tylko drogą. Wszyscy musimy ją podjąć. Kształt szklanki nie ma dla wody znaczenia. Gdy jesteśmy martwi, stajemy się najważniejszymi. Ciało nie jest niczym innym niż kubkiem, który trzymamy w dłoniach; dla nas ma pewien kształt, dla kogoś innego inny.- mówi Pontyfik. Przemija wszystko, co materialne. Teraz jesteśmy, później nas nie ma
Wszystko przemija: słońce zachodzi, a potem wschodzi, kwiaty więdną, lecz na wiosnę znów zakwitają. Czas jest zawsze w ruchu, nieustannie przemija, ale to, co zostaje po nim, to doświadczenie, mądrość i wspomnienia.
Przyzwyczajaj się do myśli o śmierci i pojmiem przemijania. Taka medytacja nie tylko odczaruje dla ciebie godzinę śmierci, ale czyni też życie lekkim.