Po przegranej często wygrana chodzi.
Po przegranej często wygrana chodzi.
Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą.
Mysz chciałaby posiadać to, co do kota należy.
Gdy troska swędzi, gorzałka kłopoty rozpędzi.
Zręczne ręce – wyzwolenie, złote usta – wyniesienie.
Nadzieje są jak chmury: jedne przechodzą, inne przynoszą deszcz.
Modlitwą i pracą ludy się bogacą.
Cztery myszy, cztery koty, dziewiąty pies do roboty.
Jedna mądra rada wielu prostych przeważy zapędy.
Ten jest dobrym
przyjacielem, kto
mówi dobrze o nas
za naszymi plecami.
Z diabła kościelny nie będzie.