Droga do prawdy wybrukowana jest ...
Droga do prawdy wybrukowana jest paradoksami.
Nie ma nic gorszego nad sąsiada złego.
Pies na kości leży, sam nie je i drugiemu nie da.
W dobrym małżeństwie spotykają się niebo z ziemią.
Gdy Zielna Matka deszcz przynosi, to zwykle na Narodzenie Matki rosi.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Ten trzeci to jednak nie zawsze jest na wygranej pozycji, gdyż może stać się następnym celem.
Im kot starszy, tym ogon twardszy.
Rok płaci, rok traci.
U rozkosznych białych głów pan zawsze na leży.
Podrażnij Rosjanina, a zobaczysz Tatara.
Nie ma większej goryczy od goryczy rozstania się z drogimi.