Dziś wesoły, jutro goły.
Dziś wesoły, jutro goły.
Biegnąc za prędko zgubisz się na rozdrożu.
Gdy Mazurka oddadzą do dworu, to pierwszego roku wszyscy drwią z niego, drugiego roku on drwi z drugich, a trzeciego i z samego pana.
Kto o kim przed tobą, pewnie o tobie przed drugim.
Ksiądz i doktor wspierają się w potrzebie jeden ludzi zabija, a drugi ich grzebie.
Nie ma nic gorszego nad sąsiada złego.
Wyjątek potwierdza regułę.
Odpoczynek przychodzi tylko po utrudzeniu.
Wiara i góry przenosi.
Nie straci rozumu, kto go nie ma.
Nie znaj karczmy ni Żyda, nie dokuczy ci bieda.