Zaufanie jest jak kartka papieru. Jeśli raz ją zgnieciesz, to ...
Zaufanie jest jak kartka papieru.
Jeśli raz ją zgnieciesz, to już nigdy nie będzie taka sama
Za dużo myślę przed snem. Zbyt często o
rozmowach, które zapewne się nigdy nie
odbędą. Zbyt często o zdarzeniach, które
pewnie nigdy nie będą miały miejsca. Zbyt
często o miejscach, które przywołują wspomnienia.
Nastała we mnie pustka, bezszelestnie rozdzierająca od środka. Serce kiedyś przepełnione uczuciami, dzisiaj puste.
Słychać tylko ciche uderzenia serca. widać tylko źrenice, rozszerzone od obojętności.
Czasami chciałabym, tylko, by ktoś podszedł, przytulił mnie i powiedział "Rozumiem twój ból. Wszystko się ułoży, masz tu kubek gorącej herbaty i dwa miliony dolarów".
Najpiękniejsze miejsca na świecie są: w czyichś myślach, w czyichś modlitwach, w czyimś sercu.
Zrozumieć samego siebie to istota wszelkiego istnienia, a samotnością płacimy wysoką cenę za te odkrycia, które dokonujemy we własnym wnętrzu.
Lepiej zaliczać się do
niektórych niż do wszystkich.
Może niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu po to, aby wyleczyć nas z innych ludzi.
Przecież o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć...
Dostałem kawałek papieru, na którym były trzy słowa: Jeździć. Wyprzedzać. Wygrywać. Po tym, jak już przeczytałem pierwsze dwa, nie musiałem czytać trzeciego.
Traktuj ją tak, jakbyś dopiero miał ją zdobyć, a nigdy jej nie stracisz.