Świat jest zbyt mały, żeby zostawić go w spokoju.
Świat jest zbyt mały, żeby zostawić go w spokoju.
Są dwa sposoby na patrzenie na świat. Jeden mówi, że nic nie jest cudem. Drugi mówi, że cudem jest wszystko.
Podążaj za marzeniami, ale nigdy nie zapominaj rzeczywistości. Biegnąc za marzeniami, nie przemierzaj świata boso. Uchroni Cię to przed ranami, a jednocześnie pozwoli odczuć miękkość trawy pod stopami.
To, co widzimy, patrząc na świat zależy głównie od tego, co znamy, co umiemy, co czyni nas do tym podobnymi.
Niepotrzebne jest to wszechświatowe, mistyczne zrozumienie, które jest niezwykle silnie powiązane ze środowiskiem, ale nie jest emocjonalne w sensie myślenia o postawach i uczeniu się miłości. Wszystko to jest potężne w wyjaśnianiu natury.
Pomyśl, jak rzadko zdajesz sobie sprawę, że istnieje na tym świecie ktoś, kto może znać prawdę o tobie, prawdę, jakiej sam o sobie nie znasz. Zamknij się w sobie jeszcze bardziej i żyj dla siebie.
Nie ma na świecie takiej rzeczy, która by nie miała swojej decydującej chwili, i parę przyjemnych minut jest dostateczne, by całe życie przeważyło na jedną stronę lub na drugą.
Świat jest jak książka i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę. Każdy nowy kraj, miasto, osoba, to nowy rozdział do odkrycia.
Świat, który widzimy z zewnątrz, jest odzwierciedleniem świata, który mamy wewnątrz nas. Nie jesteśmy odseparowani od świata, lecz jesteśmy częścią niego, i nasze działania mają wpływ na całość.
Dziwnie jest zorganizowany ten świat. Za mało w nim radości, za dużo ironii.
Lepszy świat to nie miejsce, które znajdziecie gdzieś indziej. To miejsce, które sami stworzycie. Wiara to nie jest optymizm, to jest odwaga. To jest zrozumienie, że nie ma gwarancji. Ale jest coś, czego gwarancji nie wymaga. To jest miłość.