
Gdy człowiek rozumny zacznie mówić jakieś zdanie, nie domyślamy się, jak je skończy.
Gdy zacznie głupi – wiemy na pewno.

Pomiędzy paradoksem a prawdą zachodzi ta różnica, że pierwszy rozjaśnia przedmiot silnym światłem
z jednej strony, a druga słabym światłem z wielu.

Im człowiek bardziej staje się podobnym do Boga, tym jest szczęśliwszym. A podobniejszym do Niego jest ten, który ukochał jedną mrówkę, niż ten, który znienawidził cały świat.

Miłość stworzyła wiele cudów, nienawiść ani jednego dobrego czynu.

Poszukiwacz prawdy, jak poszukiwacz złota, mieszka w namiocie głodny i obdarty, musi przekopać góry piasku, zanim znajdzie grudkę cennego kruszcu,
a często nie znajdzie go wcale.

Człowiek głupi jest bliskim krewnym zwierzęcia, bo równie jak ono nie ma żadnych wątpliwości.

Im człowiek bardziej staje się podobnym do Boga, tym jest szczęśliwszym.
A podobniejszym do Niego jest ten,
który ukochał jedną mrówkę, niż ten, który znienawidził cały świat.

Miłość jest wtedy wielka, kiedy gra nie na jednej, ale na wszystkich strunach serca.

Idealizm bez realizmu jest głupstwem jak realizm bez idealizmu ohydą.