
Ja po tych wszystkich latach to naprawdę chcę już zacząć inaczej żyć, mieć kogoś, kto może nie tyle byłby oparciem dla mnie, ale kto by mnie potrzebował i dla kogo mógłbym żyć, bo takie życie bez sensu jest straszne, nawet jeśli człowiek na co dzień robi coś, co go wciąga.

Ja po tych wszystkich latach to naprawdę chcę już zacząć inaczej żyć, mieć kogoś, kto może nie tyle byłby oparciem dla mnie, ale kto by mnie potrzebował i dla kogo mógłbym żyć, bo takie życie bez sensu jest straszne, nawet jeśli człowiek na co dzień robi coś, co go wciąga.

Nienawiść rani silniej tego, kto nienawidzi.

I zwykłem robić to, co lubię, a nie to, co trzeba.

Wszystkie te chwile przepadną w czasie jak łzy w deszczu.

Nienawiść rani silniej tego, kto nienawidzi.

I tak już z Panem Bogiem nie kłaniamy się sobie na ulicy.