
Niektóre kobiety to pułapki, w które wpadamy i z których już nie chcemy się uwolnić.

Problem polega na tym, że mówiąc prawdę, zatracamy się w niej.

Każdy wymysł jest wyznaniem,
każde kłamstewko intymną konfesją.

Nigdy nie widziano pniaka, nawet żywego, z którego odrodziłoby się całe drzewo.

Trzeba uzewnętrzniać emocje, ptaszynko, w przeciwnym razie nabawisz się raka. Kobiety, które milczą, dostają raka.

W gruncie rzeczy nic nie przeżyła, ale przemarzyła...

Czyż każdy z nas nie wyciąga wniosków w głębi własnej ciszy?

Czyż każdy z nas nie wyciąga wniosków w głębi własnej ciszy?

Problem polega na tym, że mówiąc prawdę, zatracamy się w niej.

Nigdy nie widziano pniaka, nawet żywego, z którego odrodziłoby się całe drzewo.

Każdy wymysł jest wyznaniem, każde kłamstewko intymną konfesją.

Wymarzona kobieta to nie ta, o której marzy ona sama, ale ta, którą widzi mężczyzna.