
Spójrzmy prawdzie w oczy: świat jest zdegenerowany. I zgniły.

Cały świat potrafi działać człowiekowi na nerwy. I to wręcz niewiarygodnie.

Człowiek bez żadnych konkretnych osiągnięć wszędzie jest tylko popychadłem.

Jeśli ludzie nie potrafią poradzić sobie z samotnością, nie mają wyboru, muszą umrzeć.

(...) miotani życiem szamotamy się między pragnieniem a rzeczywistością.

Dlaczego mężczyźni, którzy tak pragną czyjegoś ciała, nie są w stanie patrzeć w serce?

Samotność. Czasami to okropne uczucie skłania człowieka do zrobienia czegoś głupiego.

Skąd to się bierze, że chociaż duch jest ochoczy, ciało jest mdłe?