
Gdy już raz było się martwym, nic nie wydaje się straszne.

Gdy już raz było się martwym, nic nie wydaje się straszne.

... oddaje to, czego nie może zatrzymać by otrzymać to, czego nie może stracić.

Słowa, które zapadają w serce szepcze się, a nie je wykrzykuje.

To za przyczyną miłości. To ona nazywa nienazwane i daje głos niemym.

Gdy już raz było się martwym, nic nie wydaje się straszne.

Wszyscy rodzimy się z pustką w piersiach wielkości taty. Nasi ojcowie albo ją wypełniają, albo w miarę dorastania czujemy tę pustkę coraz bardziej.

Słowa, które zapadają w pamięć, to te, które szepczesz, a nie wykrzykujesz.