
Jednak zmęczona nieustanną walką z przeciwnościami, wyłączyłam mechanizmy obronne.

Poczułam że czas na krok do tyłu.

Nie spodziewałem się, że cię tu dziś zastanę, ale skoro już jesteś, nie pozwolę ci tak łatwo odejść.

Więcej jest we mnie romantyczki niż realistki, zdecydowanie wybieram ślepą wiarę zamiast chłodnej logiki.

Czasami trzeba dopuścić zło, by mogło się to ostatecznie obrócić w dobro.