
Jego doskonałe usta. Usta, które całowałam codziennie.

Bo nic nie jest równie doskonałe jak wytwór wyobraźni.

Nie ma rzeczy doskonałych.

Zadziwiające, że czasem nie potrafimy dostrzec tego, co mamy przed nosem.

Jego wargi, język i dłonie są tak doskonałe, że nigdy nie będę w stanie się na niego gniewać.