
Zostaliśmy tylko my. Tylko nas dwoje.

Miłość zaczyna się rozwijać dopiero wówczas,
gdy kochamy tych, którzy nie mogą się nam na nic przydać.

Trudno dwóm panom służyć.

Czy we dwoje jest się trochę mniej samotnym, czy też podwójnie samotnym?

Czasami dwoje ludzi po prostu
nie jest sobie pisanych.

Tymczasem razem, we dwoje, byli jeszcze słabsi niż każde z osobna.

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.

Dotąd dwoje choć jeszcze nie jedno. Odtąd jedno choć nadal dwoje.