
Wszystko, co głęboko, kocha maskę. Nawet bardzo prawdziwa kobieta kocha tylko prawdziwie maseczkę.

Człowiek bez maski jest tylko tym, czym jest; nie więcej. Przybranie maski wiąże się z pewnym ryzykiem. Jeśli ktoś żyje między ludźmi z maską, i odkryją, kim naprawdę jest - zostanie zniszczony.

Koniecznie trzeba zrozumieć, że życie to nie teatr i nie można ciągle grać. Oczekiwanie maski na twarzy męczy. Jeżeli starasz się ciągle być tym, kim nie jesteś, to gubisz siebie.

Mężczyzna twardy jak skała, nieczuły jak stal, to jedynie wizerunek dla innych. Pod tą maską kryje się prawdziwa istota - człowiek pełen uczuć, lęków i tęsknot, który potrzebuje miłości jak każdy inny.

Prawdziwe „ja” - w jaki sposób zrzucić maski z twarzy i poznać siebie?
Większość z nas nie ma pojęcia, kim tak naprawdę jesteśmy. Tracimy swoją tożsamość, aby móc odnaleźć się wśród innych. Dopasowujemy się to pewnych szablonów, które zostały narzucone już dawno temu. …

Ludzie, którzy otwarcie pokazują swoje uczucia, ani nie są głupi, ani naiwni. Wręcz przeciwnie są tak silni, że nie potrzebują masek.

Na pozór wszystko gra. Uśmiecham się tak, jak jest to ogólnie przyjęte, nie za szeroko, nie za wąsko. Tak w sam raz. Jestem zawsze pogodna i uprzejma dla wszystkich. Ludzie szanują mnie za to. Tylko wewnątrz cichy głosik krzyczy „k**** mać!"

Można założyć maskę, pod którą inni nic nie zobaczą.

Piękna twarz może być maską wielkiego zła.

Strzeż się maski człowieka, który nazbyt otwarcie chce ci ukazać swoje oblicze.

Tu maska maskę dręczy! Zrzućcie maski! Zwykłymi stańcie się ludźmi!

Nie wchodź w niejasną rolę z życiem,
które zdziera z nas nasze maski.