
Nigdy, nigdy, nigdy nie wierzę w nieodwracalność konfliktu. Nie wierzę, że nie można zmienić historii, nie wierzę, że człowiek nie może zmienić swojego stosunku, nie wierzę, że nie można wpłynąć na ludzi, wprowadzając w ich umysły inny sposób patrzenia.

Porażka to tylko okazja do rozpoczęcia jeszcze raz, tym razem bardziej rozwaznie. Porażka to opóźnienie, a nie porażka fatalna. To tymczasowe odchylenie od planu, które jest ważnym elementem nauki.

Czyń sobie przyjaciela z rozwagą, a jeszcze uważniej go bądź wrogiem. Wielu bowiem roztoczyło sieć na swoją stopę z powodu tych, którzy byli dla nich niczym, a wielu zginęło z powodu tych, którzy mieli być dla nich przewodnikami i doradcami.

Nie mów, że czas leci jak strzała, bo jeśli tak, to z kim sądzisz, że prowadzisz dyskusje? Ty mówisz, że czas leci, ale dyskusja zachodzi w czasie. Gdzie jest ten lot? Gdzie jest ten bieg? Wszystko jest tutaj i teraz. Sam jesteś czasem.

Gdzie kończy się
rozwaga, a zaczyna chciwość?

W ostatecznym rozrachunku czułe serce może
być warte więcej niż duma czy odwaga.

Nie próbuj też wmawiać sobie i mnie, że egoizm równa się rozwadze, zaś lekceważenie ryzyka stanowi gwarancję szczęścia.

Tak to rozwaga czyni nas tchórzami.

Gdzie kończy się rozwaga, a zaczyna chciwość?

Tam, gdzie znajduje się rozwaga, zalega ostrożne milczenie.

Przesadnie ostrożna rozwaga to nie najlepszy doradca. Błogosławiona mgła! Jej powinieneś zaufać, jeśli chcesz dojść do czegoś. Nic nie ma bez ryzyka. Bez grzechu nie ma życia.

Różnica między odwagą i tchórzostwem polega na rozwadze. Między człowiekiem bogatym a kieszonkowcem na tym by umieć w porę odejść od źle ułożonych planów.