Cóż znaczą najlepsze słowa, jeśli ...
Cóż znaczą najlepsze słowa, jeśli rozmijają się z rzeczywistością.
Trudno jest rozstać się z jakimś nawykiem i nie mieć uczucia, że to ostateczne pożegnanie.
Nie szukaj wymówek, gdy masz spełnić swój obowiązek.
Kto jest zmęczony sobą, ten męczy bliźnich, oni zaś męczą jego.
Wszystko się kończy. Gatunki wymierają. Przekonanie, że jest inaczej, było tylko zarozumiałością, produktem wybujałego
ego, przekleństwem nadmiernego poczucia własnej wartości.
Cierpieniem zdobędzie się więcej dusz, niż najlepszym kazaniem.
Nagle poczuł panikę. Był pewny, że ogląda ostatnie światło dnia w życiu. Chciał, żeby pozostało dłużej. Chciał, żeby trwało. Chciał, żeby zmierzch ciągnął się w nieskończoność.
Bo już to tak jest, gdzie nie szanują człowieka, tam zaraz wszystko stacza się do wojny.
Genialność ma granice, głupota jest bezgraniczna.
Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najgorsza udręka, najcięższa tortura.
Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia.