
Najbardziej pragniemy tego, co nam umyka.
Najbardziej pragniemy tego, co nam umyka.
Ubóstwo nie jest rzeczą wspaniałą ani godną zazdrości, chyba że ktoś znosi je dobrowolnie dla życia wiecznego.
Choć przyszłość zawsze pozostaje niepewna, żyjemy w nieustannym przekonaniu, że jutro przyjdzie. I to jest mocna idea, żyć z wiarą, że nawet po burzy pojawi się tęcza. Właśnie to czyni nas ludźmi.
Czasami trzeba zdecydować się pomiędzy jednym a drugim, niezależnie od tego, jak bardzo pragniemy obu. To jest życie. Nie zawsze dostajesz to, czego pragniesz.
Jak pięknie to było przedstawić się najpierw i tak dopiero dać się poznać.
Ceń słowa! Każde może być twoim ostatnim!
Optymista ogłasza, że żyjemy w najlepszym ze wszystkich możliwych światów, a pesymista obawia się, że to może być prawda.
Nie ma ważniejszego zadania na świecie, jak bycie miłym i pełnym uroku. Krzewić radość dokoła siebie, promieniować szczęściem wokół, rozlewać jasność na ciemnych drogach życia... Czyż nie jest to wyświadczaniem innym największej przysługi?
Jednak doświadczony tchórz nie dba o „dokąd”,
dopóki „przed czym” stanowi problem tak fascynujący.
Co nie boli, to nie życie; co nie przemija, to nie szczęście.
Pieniądz naprawdę jest wielką potęgą, tylko trzeba go umieć użyć...