
To niesprawiedliwe, że będąc dobrym... cierpisz najbardziej.
To niesprawiedliwe, że będąc dobrym...
cierpisz najbardziej.
Czuje, że ma już dość zmartwień.
Dość kłopotów. Dość tego, że zawsze gdy poznaje kogoś, kto jest w stanie ją zrozumieć, on zaraz odchodzi.
Jeżeli mimo tego, że ktoś Cię skrzywdził... nadal martwisz się o tę osobę i ciągle Ci na niej zależy - niestety kochasz ją naprawdę.
Cierpienie jest jedyną rzeczą, która pozwalał człowiekowi na czucie swobody i wolności. Posiada ono moc, by zarówno uwolnić jak niszczyc.
Życiem można się bawić do czasu, kiedy to ono nie zacznie bawić się nami.
I przyszła jakaś dziwna tęsknota. Łajdaczka nieproszona. Za czymś, co jeszcze się nie zaczęło. Za smakiem, którego nie zdążyły poznać usta. Za dłonią, w której nie znalazła się dłoń. Za zapachem, który nie obiegał serca.
To niesprawiedliwe, że będąc dobrym...
cierpisz najbardziej.
Potrafię znosić wszelkie swoje cierpienie, skoro owo jest niezbędne. Będąc na bagnach wiążących mnie z moimi problemami, przeziębiłem serce swoje, które jest teraz mocniejsze.
Tak łatwo można zniszczyć, to co układało się przez lata. Ludzie odchodzą w mgnieniu oka, i chociaż wywołują mnóstwo bólu gdy odchodzą, wspomnienia zostaną zawsze, nawet jeśli bardzo będziemy chcieli o nich zapomnieć.
Cierpienie jest najprostszą drogą do zrozumienia, że istnienie zdecydowanie nie jest darem. To wiadomość od przyrody, że coś jest nie tak. Gdyby istnienie było darem, byłoby tylko radością.
Cierpienie jest najpotężniejszym nauczycielem życia. Od niego uczymy się cierpliwości, wytrwałości i mocy. Nie ma takiej nauki, która mogłaby dać nam więcej mądrości niż doświadczenie bólu.