Nic się na Ziemi bez ...
Nic się na Ziemi bez przyczyny nie dzieje.
Nie tylko natura, kosmos, człowiek, ale i wszystko, co składa się na tę całokształtność, w tym najmniejsze jej fragmenty, mają swoje pierwotne, niezmiennicze istnienie. Bez tego pierwotnego istnienia nic by nie mogło zaistnieć, nic by nie mogło działać, nic by nie mogło się objawić.
Czy powinniśmy zadawać takie pytania, na które nie znamy odpowiedzi? Czy może powinniśmy skupić się na pozyskiwaniu wiedzy, która pozwoli nam lepiej zrozumieć nasze miejsce we wszechświecie i zmierzyć się z naszymi własnymi ograniczeniami?
Pseudo-romantycy XXI w.:
1. Nie umieją walczyć o siebie samego i obwiniają wszystkich dookoła za swoje niepowodzenia.
2. Zawsze uważają, że lepsze jeszcze przyjdzie i że im się to należy za nic.
3. Nie doceniają tego co mają i zawsze jest im mało.
4. W związku z powyższym - "strasznie cierpią" i nie rozumieją kiedy ktoś im nie współczuje.
Wszystko, co nieznane, uchodzi za wielkie.
Cóż za zdumiewające jest to, że człowiek może pogodzić się z nędzą swojego życia; przeżywa ból, cierpi, umiera i mimo to każdego ranka rzuca wyniosłym spojrzeniem na niebo bez cienia strachy czy gniewu.
Człowiek jest dla siebie największą tajemnicą. Jest najbardziej złożonym bytem we wszechświecie, którego strukturę i funkcje zaczęliśmy dopiero delikatnie zgłębiać.
Nie ma niczego na świecie - poza pustką - czego natura nie byłaby w stanie znieść. Stan, który definujemy jako istnienie, jest więc również stanem cierpienia. O zupełnej zgodności z naturą moglibyśmy mówić tylko wtedy, gdyby człowieka nie odczuwało się jako czegoś odmiennego, ale gdyby on sam był naturą.
Nie złość się, nie narzekaj, ale rób użytek z rozumu.
Życie jest krótkie. Wolność jest jej częścią. Czas jest esencją. Zobaczyć prawdziwe piękno, to zrozumieć, czym jest życie. Nie pozwól, aby bycie silnym przeszkodziło Ci w byciu mądrym.
Filozofia jest zdrowym rozsądkiem w wyjściowym garniturze.