Nie wszyscy możemy wszystko.
Nie wszyscy możemy wszystko.
Bóg dał nam narzędzia i odkrycie natury rzeczywistości jest naszym własnym zadaniem. Dał nam ostrze, ale my sami musimy je naostrzyć.
Nie wiem, gdzie jestem. Nie wiem, co robię. Jedyne, co wiem, to że jestem. To jest podstawą wszystkiego, cała rzeczywistość nie jest niczym więcej niż moja świadomość istnienia. I to wystarczy, aby kierować moim życiem.
Najniebezpieczniejszym człowiekiem jest ten, który rozumie świat, ale nie rozumie siebie. Żaden naukowiec, niezależnie od swojego geniuszu, nie będzie w stanie zrozumieć świata, dopóki nie zrozumie siebie. Jest to podstawowe prawo natury i klucz do odkrywania największych tajemnic świata.
Człowiek – jest tym, co musi być przezwyciężone. Człowiek to linia, tautologiczna linia przejściowa między zwierzęciem a nadczłowiekiem – jest to najwyższe ryzyko, najwyższy obiekt winteresowania się, najwyższa drabina, która ma prowadzić ku poznaniu. Człowiek reprezentuje dramat ku poznaniu.
Co to znaczy: „prawdziwe”? Jak możesz zdefiniować „rzeczywistość”? Jeśli mówisz o tym, co możesz poczuć, co możesz powąchać, spróbować lub zobaczyć, to rzeczywistość jest tylko elektrycznymi impulsami interpretowanymi przez twój mózg.
Percepcja jest wszystkim. To, na co zwracamy uwagę, staje się naszą rzeczywistością. To, czego nie dostrzegamy, pozostaje nieznane, choćby było tuż obok nas.
Każdego dnia jesteśmy na świecie przez zbyt krótki czas, by móc pojąć znaczenie tego, co widzimy. To, co jest niepojęte, przekracza naszą wyobraźnię i staje się częścią naszej codziennej rzeczywistości.
Każdy, kto chce władać państwem, narodem, Kościołem czy rodziną, musi naprzód nauczyć się władać sobą.
Nie jest ważne, żebyś żył tak długo jak to możliwe, ale tak dobrodusznie jak to możliwe, bo do drugiego wszyscy dążą sami z siebie, dążenie do pierwszego to nauka błędna.
Wszyscy zmierzamy do tego samego kresu.