- Czy wasz ojciec nie żyje? - Tak. - Przykro ...
- Czy wasz ojciec nie żyje?
- Tak. - Przykro mi. Na co zmarł?
- Na miecz między żebrami.
Bo czymże tak naprawdę jesteśmy,
jeśli nie sumą tego, co się nam przydarzyło?
Na drzwiach wyryto mądrość tę, tradycję rodu, światła skrę, co prosto brzmi: kochajmy się.
Ale serca nie można uleczyć samym pragnieniem.
Człowiek dowiaduje się prawdy z ust dzieci i szaleńców.
Prześpię się i zapomnę; mam własne życie,
własne smutne, łachmaniarskie życie już na zawsze.
Im niżej upadniesz, tym wyżej pragnie się wzbić twoja świadomość.
Wszystko jest prawdą ukrytą w zręcznych słowach.
W mroku nie ma nic
przerażającego, jeśli tylko stawi mu się czoło.
To w porządku kochać kogoś bez wzajemności, dopóki ten ktoś jest
wart miłości. Dopóki na nią zasługuje.
Czas, który jest wszystkim dla mnie, jest niczym, a nawet mniej niż nicem, dla istot niepowtarzalnych, nieśmiertelnych.