
Powiada się, że w wieku lat dwudziestu człowiek ma twarz, ...
Powiada się, że w wieku lat dwudziestu człowiek ma twarz, jaką otrzymał od Boga, w wieku czterdziestu zaś taką, na jaką sobie zasłużył.
„Brakuje mi miłości i tamtej dziewczyny, którą byłaś. Brakuje mi uczucia, jakie mi dawałaś, ale ja mam resztkę nadziei, że takie uczucie jeszcze mnie dopadnie, niech będzie wtedy jak wściekły pies rzucający się do gardła, niech mnie nawet zagryzie, ale jeszcze raz chciałbym je przeżyć, chciałbym czerwone ślepia tego psa znowu zobaczyć”.
Czasem rzeczy najzwyklejsze - kiedy się je dzieli z właściwymi ludźmi - bywają niezwykłe.
Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
Szczęściu zawsze trzeba pomagać.
Wszystko się zmienia w moim życiu, a świat pozostaje taki sam.
Gdy umiera ktoś kogo kochamy,
nie odchodzi daleko.
Od tego czasu mieszka w twoim sercu i zawsze będzie przy tobie.
Tylko dlatego, że coś nie jest praktyczne, nie znaczy, że nie jest użyteczne.
Czy wszyscy umierający ludzie czują się tak, jakby nigdy nie żyli?
To, co nic nie mówi, nie kłamie.
Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas.