
W lasy, w lasy, a co gęstsze. Z dwojga złego ...
W lasy, w lasy, a co gęstsze. Z dwojga złego wolę ghule niż ludzi.
Ma się jedno życie i moralnym obowiązkiem jest przeżyć je w zgodzie z własnym wnętrzem.
Była dla niego tylko epizodem. Znaczyła tyle, co dym z papierosa...
Świat cały jest przerażającą kolekcją świadectw, że ona istniała i żem ją stracił!
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Życie to bankiet i większość biednych frajerów głoduje na śmierć.
Nie ma dwóch pisarzy, którzy opisywaliby świat dokładnie w ten sam sposób.
Nawet jeśli powiem wam teraz,
że żałuję swojej niedojrzałości,
to nie da się cofnąć czasu…
Kocham cię. - Jej serce otworzyło się tak szeroko, że myślała, iż pęknie. Tyle radości. Tyle miłości. I cień strachu. Bo teraz już wierzyła w niemożliwe.
Życie zaczyna się dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej.
Kobiety oceniam jak łódki - po wyglądzie rufy.