- Nic mi nie jest. Mogę stać. - Trudno to ...
- Nic mi nie jest. Mogę stać.
- Trudno to nazwać staniem, skoro potrzebna ci ściana, żeby utrzymać się na nogach.
- To "opieranie się" - sprostował Jace. - Pierwszy etap stania.
A ja nie potrafię być zupełnie obojętny, to znaczy nie potrafię nie zastanawiać się i nie myśleć, bo obojętny życiowo na pewno jestem.
Mężczyźni dojrzewają do szóstego roku życia, potem tylko rosną. Zresztą nie wszyscy.
Przeszłość nie jest krainą, którą tak łatwo opuścić.
Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie.
Zdajemy sobie sprawę, że przymus trwania przy życiu stanowi katorgę samą w sobie.
Każda gra zawiera w sobie ideę śmierci.
Jeśli myślisz o jakiejś osobie,
to ona zawsze będzie w twoim sercu,
w tajemnicy przytulając cię, żebyś był
szczęśliwy. Tak właśnie jest z miłością.
Ta druga osoba nie musi być koło ciebie,
żebyś ją czuł.
Przecież pani go kocha. Dopóki ktoś chce kochać, jest jeszcze szansa.
-A gdybym powiedział Ci, że Cię kocham..?
- Uciekłabym gdzieś daleko, na koniec świata...
- Dlaczego ?
- Bo jeżeli naprawdę byś kochał, pojechałbyś za mną.
Pamiętaj, że nawet jeśli nie będzie mnie ciałem tu na ziemi to będę przy Tobie duchem - będę twoim aniołem stróżem.