Dzieci uświadamiają nam jak szybko mijają lata.
Dzieci uświadamiają nam jak szybko mijają lata.
Spadając w drżącą pustkę wyciągam do ciebie dłoń zatracam się w zimnym żalu czy ta krucha miłość jest sposobem by powiedzieć żegnaj.
Idziesz albo umierasz, taki jest morał tej opowiastki.
Idioto, dlaczego umierasz w chwili, gdy jesteś wyleczony...!
Uciekać mogą tylko Ci, którzy mają dokąd wracać
Szczęście i miłość jest jak bańka mydlana, nie dotykaj bo czar pryśnie.
Aleja wzdłuż dębowych drzew
ciało z mą duszą przechadza się, w powietrzu czuć już cały strach on już od dawna dzieli nas...
Nie ufam tym, którzy są przekonani, że mają wielu przyjaciół. To znak, iż nie znają ludzi.
Kocham cię i to mnie zabija.
Nie trafiłeś. Chciałam ciebie... – szepnęła zimno.
Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje.