
I wcale nie chcę być zimna jak głaz, nawet jeśli ...
I wcale nie chcę być zimna jak głaz, nawet jeśli dzięki temu miałabym nie cierpieć.
Słowa tworzą zdania. Zdania akapity. Czasami akapity ożywają i zaczynają oddychać.
Życie jest to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca.
Nic nie jest wieczne, nawet kwiaty. Lubię kwiaty. Są jak ludzie - jeśli odetniesz im korzenie - zwiędną, jeżeli jednak dasz im odpowiednią glebę, słońce i wodę - wtedy będą rosły i zdobiły twój ogród. Poza tym są niepowtarzalne i ładnie pachną.
Byli dziećmi czasu pogardy. I tylko pogardę mieli dla innych.
I tak ich nienawidzę. Inna sprawa, że teraz nienawidzę prawie wszystkich, a siebie najbardziej.
To straszne uczucie, gdy męczą cię myśli, które odmawiają ułożenia się w zdania.
Kiedy będzie pani starsza, przekona się pani, że ludzie, którzy kochają, cierpią. Cierpią męki. Lepiej być młodym i nieczułym, niż kochać.
Ona też należała do niego- na zawsze- ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami.
To, co niedostępne, jest bardziej seksowne.
Złość to wiatr, który gasi świecę rozumu.