Bo sprawiedliwość to tępy nóż. I jako filozofia, i jako ...
Bo sprawiedliwość to tępy nóż. I jako filozofia, i jako sędzia.
Trzeba bardzo uważnie patrzeć, żeby dostrzec to, co dzieje się na naszych oczach. Trzeba pracy nabożnego trudu, żeby widzieć to, na co patrzymy.
Jeśli coś zostawiasz, bo tego nie chcesz, to po sprawie. Ale jeśli coś gubisz, cóż, to należy do ciebie już na zawsze. Bez względu na to, czy jeszcze to kiedyś zobaczysz, czy nie.
Doskonale to wiem, dzielimy przecież ten sam ból. Tak się właśnie dzieje, gdy ludzie stają się jednością: od tej pory dzielą się nie tylko miłością. Wspólny jest także ich ból, smutek, rozpacz.
Tak świt nam blaknie w światło dnia.
Wszystko, co złote, krótko trwa.
Są prawdy których lepiej nie znać.
Kto twierdzi, że kobiety nie są wzrokowcami, gówno wie.
Bogactwo może przyjść do Ciebie,
ale po mądrość musisz pójść sam.
Zrozumieć, na jakie pytania nie ma odpowiedzi, i nie odpowiadać na nie – oto umiejętność najpotrzebniejsza w czasach napięć i ciemności.
Lecz oczy są ślepe. Szukać należy sercem.
Trudno ufać komukolwiek, gdy wszyscy wokoło zawodzą.