
Przynajmniej raz w życiu kobiecie należy się szczęśliwe małżeństwo.
Przynajmniej raz w życiu kobiecie należy się szczęśliwe małżeństwo.
Po tylu gorzkich dniach
dali ci nadzieją, marynarzu.
Czas więc, kapitanie, otrząsnąć się,
porzucić dom i wyruszyć znowu na morze.
Strach obezwładnia szybciej niż jakikolwiek oręż wojenny.
Gdy człowiek ma przy sobie książkę, nigdy nie jest sam, nieprawdaż?
Kiedy przychodzi pora, to przychodzi pora.
Złego diabli nie biorą.
Nie ważne ile dzieli nas kilometrów
Jak długo się znamy
Zawsze będziemy o sobie myślęć i Kochać
Niektóre zachody słońca są tak różowe, że trudno
o większe bezguście.
Wszyscy szukamy w życiu ideału.
"Nigdy nie składam obietnic od tak
I mimo, że było już parę, które złamałem
To przyrzekam, że w dniach, które nam jeszcze pozostały
Będziemy szli wśród złocistych pól"
A niewiarygodne, które stawało się faktem, nie opuściło mnie, wierzyłem w to niewiarygodne, w te zaskakujące niespodzianki, w te osłupienia. To była moja gwiazda, która towarzyszyła memu życiu chyba tylko po to, żeby przekonać się, że ciągle na nią czeka coś zadziwiającego, a ja, wciąż mając przed oczyma odblask tej gwiazdy, wierzyłem w nią coraz bardziej, a to dlatego, że kiedyś wywyższyła mnie na milionera, a teraz, kiedy zleciałem z niebios na łeb na szyję, stwierdziłem, że ta moja gwiazda lśni mocniej niż przedtem i że dopiero teraz będę mógł zajrzeć wprost do jej serca, do samego środka, i że to wszystko, co dotychczas przeżyłem, musiało osłabić moje oczy tak, żeby mogły więcej przeżyć i więcej znieść. Znaczy, żeby zobaczyć i poznać, musiałem osłabnąć. Tak to było...