Posmakowałem największej goryczy wojny – widoku zabijanych towarzyszy broni, dla ...
Posmakowałem największej goryczy wojny – widoku zabijanych towarzyszy broni, dla których nie ma ratunku.
W lasy, w lasy, a co gęstsze. Z dwojga złego wolę ghule niż ludzi.
Nie powinnaś się martwić, że źle wychowałaś dzieci. Dzieci same się wychowują niestety. To co się dla nich robi, to po to żeby uspokoić sumienie.
Utrzymuj wysokimi swoje obcasy, swoją głowę i swoje wartości.
Mrużąc oczy gapili się na to małe, koślawe przeznaczenie, które mimo wszystko zawierało w sobie każdą możliwość, tak jak w pudełku zapałek jest i to, że przy jego pomocy podpalić można świat.
Żeby mieć szklany dach w Moskwie, najpierw trzeba nabyć żelbetowy.
Trzeba byłoby stu oczy, żeby je móc na wszystko przymykać.
Czy może być coś gorszego niż poczucie, że ubywa ci inteligencji, a przybywa kilogramów?
... wciąż wierzyłem w piekło; to istnienia nieba nie byłem już pewien.
Jedyny język, jaki byli w stanie zrozumieć, to ten, którego użyliśmy podczas bombardowań. Kiedy (…) ma się do czynienia ze zwierzęciem, trzeba je traktować jak zwierzę.
Chcecie zapobiegać przemocy?
Nie czyńcie zła.