(...) czas jest chwiejnym przedsięwzięciem, nie ma co na nim ...
(...) czas jest chwiejnym przedsięwzięciem, nie ma co na nim polegać.
Symptomem najgorszego upadku jest to, jeśli zaczynamy zazdrościć ludziom żyjącym złudzeniami.
-W Niebo też nie wierzę.
-Jakoś niespecjalnie przeszkadza mu to istnieć.
W tangu bowiem nigdy nie chodzi o jedno. Chodzi o wszystko.
Czy ja naprawdę potrzebuję męża, żeby być nieszczęśliwą? Sama mogę to sobie zapewnić.
Serce bowiem, które szuka, czuje tylko, że mu czegoś brak, lecz gdy coś traci, nie może już żyć bez tego.
Zdradzę Ci sekret, o którym mężczyźni nie mają pojęcia. Gotowy? Kobiety kochają słowa.
Trochę chciałabym umrzeć.
[...]miłość nie zamartwia się przemijaniem. I właśnie dlatego ma szansę istnieć.
Jeśli nie wiesz, co włożyć postaw na prostotę.
Można znaleźć piękno jeśli wystarczająco mocno się go szuka.