(...) prawdziwa siła to pozostać szczerym z starciu ze złem.
(...) prawdziwa siła to pozostać szczerym z starciu ze złem.
Im bardziej się człowiek starzeje, tym większym smakiem musi się wykazać, żeby docenić życie.
Gdyby nie było książek, już dawno bym umarła.
Jak mówią Francuzi: im więcej zmian, tym bardziej jest tak samo.
Kocham cię. Będę cię kochał do dnia, w którym umrę. A jeśli po tym jest jakieś życie, to wtedy też będę cię kochał.
Razem z łzami wypływa cierpienie, by zrobić miejsce
na nową, kolejną falę bólu.
Ludzie, którzy nie potrafią się starzeć, to ci sami, którzy nie umieli być młodzi.
Nie oglądajcie się za siebie,
bo w przeciwnym razie
umknie wam teraźniejszość.
Jeśli chodzi o teraźniejszość,
musicie zawsze być czujni.
Nie chcę cię martwić, ale życie nigdy nie jest proste. Jest porąbane, a potem się umiera.
Kiedy coś jest słuszne, nie ma się czego wstydzić.
Na co może plon mieć nadzieję, jeśli nie na troskę kosiarza.