
Miłość wydawała mi się straszna, skoro osłabia tak, że bez ...
Miłość wydawała mi się straszna, skoro osłabia tak, że bez niej nie można przetrwać.
Można oszukać czas, ale on w końcu zawsze z nami wygrywa.
Prawda to zjawisko lokalne. Jak mikroklimat.
Podróż w przeszłość jest jak wybicie dziury w podłodze płonącego domu i pozwolenie szalejącym na dole płomieniom rozprzestrzenić się na wyższych piętrach w teraźniejszości.
Nie ma ucieczki od bólu; trzeba go oswoić, żeby nie dokuczał.
Złamane serce waży więcej; przygniata pierś jak rozbity samolot
Był spokojny; serce biło mu równo, jak człowiekowi, który zdecydował się na czyn niebezpieczny, lecz nieodzowny.
Oswoić znaczy stworzyć więzy. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.
Przynieś kajdany, o pani. Jam więźniem twego serca.
Ten pierwszy raz jest, by wymazać wszystkie Twoje wspomnienia innego mężczyzny.
Drugi raz będzie dla nauki. Nauczenia Cię, jak to jest być kochaną przez mężczyznę takiego jak ja. Tego nigdy nie zapomnisz.
Trzeci raz będzie dla przywiązania. Obiecuję, że tym razem to będzie koniec Twojego oporu.
Ale czwarty raz, ach, czwarty raz, gdy usłyszę Twoje wspaniałe jęki, ten będzie dla mnie, Dziewczyno. Za oczekiwanie i pragnienie, i za agonię oczekiwania na Ciebie. Tylko dla mnie.
Słowo dziękuje jest najważniejsze.