Zaraz, ale co mnie właściwie w nim tak ujmowało? Idzie ...
Zaraz, ale co mnie właściwie w nim tak ujmowało? Idzie o to, że człowiek, który w głębi siebie nie kryje niespodzianki, z reguły nie bywa interesujący.
Ich świat zatrzymał się na chwilę i stał w bezruchu, balansując na ostrzu noża.
Czytanie to twórcza podstawa życia pisarza.
Wina to, drogi Brutusie, nie gwiazd naszych, ale nas samych.
- Mówisz, że chciałabyś wiedzieć, co jest z Tobą "nie tak". Cóż, Twoja przeszłość jest Twoją teraźniejszością i jeśli w niej nie pogrzebiemy, może się również stać Twoją przyszłością.
Jedyne, czego pragnął, to nie bać się, więc bał się przez cały czas.
Pesymizm to przywilej człowieka, który myśli.
Podanie ręki jest naprawdę niedoceniane jako czynność intymna. Całuje się znajomych albo kolegów, mimochodem, żeby powiedzieć cześć albo do widzenia. Można nawet pocałować przyjaciela prosto w usta. Szybko objąć kogoś, kogo się zna. Nawet spotkać kogoś na przyjęciu, zabrać go do domu, przespać się
z nim i nigdy już go nie zobaczyć.
Ale podać sobie ręce i stać, trzymając się
za nie, czuć te prądy, które powstają wtedy między dwojgiem ludzi? Czułość takiego aktu, obietnica w nim zawarta to coś,
co dzielicie z nielicznymi ludźmi w życiu.
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
Połowę czasu spędza obrażony na świat, drugą połowę w depresji.
Co znaczy cierpienie, kiedy w życiu miało się kilka nieśmiertelnych chwil. Przynajmniej się żyło.