Obawiam się, że kiedy moje marzenie się ziści, nie będę ...
Obawiam się, że kiedy moje marzenie się ziści, nie będę już miał w życiu żadnego innego celu.
Coś i tak zostanie po tobie, choćbyś nie wiem co robił czy też nie robił nic. Nawet jeżeli pozwolisz sobie leżeć odłogiem, wyrosną chwasty i ciernie. Coś w każdym razie wyrośnie.
Strach to najgorsza ze wszystkich motywacji.
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
Nigdy nie patrz na nikogo z góry, chyba, że pomagasz mu wstać
Miłość jest jednym z tych uczuć, których nie można kontrolować.
Zamiast wierzyć, albo nie wierzyć - wątpię. I wątpienie jest moją religią.
Moja szansa na powodzenie rośnie z każdą próbą.
Ku czemu idziemy? A mnie się zdaje, że do niczego nie idziemy. Zawsze tylko jesteśmy w drodze.
Zło nie lubi na siebie patrzeć.
Nie jestem już młodzieńczo naiwna, by uważać, że mamy prawo oczekiwać wyłącznie superszczęścia i spełnienia. Wydaje mi się, że życie jest po prostu poligonem, wspaniałą szkołą. Jestem nawet na takim etapie, że chyba nie chciałabym doświadczać wyłącznie momentów przepełnionych szczęśliwością. Mogłabym wtedy przestać rozumieć, czym ona jest.