
Ani w Boga wierzy, ani się diabła boi.
Ani w Boga wierzy, ani się diabła boi.
[...] "jutro" to było o całą wieczność za późno.
Miłość i służba nadają
sens naszemu życiu.
Miłość to nie wisienka w czekoladzie, którą się nadgryza i odkłada do pudełka.
Jeśli to ma być sen, nie opuszczaj mnie, dopóki nie zasnę.
Pamiętaj - ja nie uznaje zwykłego przepraszam za tygodnie bólu.
Oddychają sobą, odnajdując się w swoich oczach, w swoich sercach.
Kocha się za nic i mimo wszystko.
Nie tylko wtedy gdy jest dobrze i pięknie.
Wszystko jest prawdziwe, jeśli wierzy w to wystarczająca ilość ludzi.
A ja nie potrafię być zupełnie obojętny, to znaczy nie potrafię nie zastanawiać się i nie myśleć, bo obojętny życiowo na pewno jestem.
Kto wieczorem płacze, ten śmiać się będzie rankiem.