
Właściwie wszystko jest na swoim miejscu, czegoś jednak ogromnie brak.
Właściwie wszystko jest na swoim miejscu, czegoś jednak ogromnie brak.
Kiedy się jest bogiem, nie trzeba się tłumaczyć.
Istotne jest to, że złe sny są o wiele lepsze od złych przebudzeń.
Przyjaciel staje się fragmentem naszej biografii, jak data urodzenia, pierwsza szkoła czy imiona rodziców.
- Człowieku - ozwał się duch - jeżeli masz w piersi serce,
a nie kamień, nie wypowiadaj tych słów bezmyślnych i obmierzłych,
póki się sam nie przekonasz, kim jest i gdzie żyje ten nadmiar ludności.
Czyżbyś miał prawo rozstrzygać, którzy ludzie powinni żyć, a którzy umrzeć?
Być może w oczach Boga mniej zasługujesz na to, aby żyć,
niźli miliony istot podobnych temu dziecięciu biednego człowieka.
Chryste! Że też słuchać muszę, jak marny robak, żerujący na liściu,
uskarża się na nadmiar żywności pośród swych współbraci,
co głodni pozostają w pyle ziemi!
Jakże piękny wydawał się świat, dopóki nie był prawdziwy...
(...) o zmierzchu można bezkarnie popełnić największe szaleństwo.
[...] im dłużej panuje cisza, tym trudniej ją przerwać.
On kocha mnie, a ja kocham jego, coś równie pięknego nie zdarza się codziennie.
Gra się takimi kartami, jakie się ma, nawet jeśli są kiepskie.
Bądź przeklęty, żeś mnie do śmiechu pobudził, czego w tym roku nie zamyślałem czynić.