Człowiek budzi się pewnego dnia, wstaję i nagle dociera do ...
Człowiek budzi się pewnego dnia, wstaję
i nagle dociera do niego, że ma głowę pełną obcych myśli ... a być może wcale nie obcych, tylko swoich, z tym że już bez nadziei.
Widzisz, dajesz się złapać przeszłości i stajesz się bezużyteczny w teraźniejszości.
Moją głowę zaczęły wypełniać obszary nicości. Pozostały w niej do dziś.
Gość jest najpierw jak złoto, potem
– jak srebro, w końcu ciąży jak żelazo.
Intelektualista to człowiek, który odkrył coś ciekawszego niż seks.
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Nie jestem chory, tylko zmęczony. Zmęczony samotnością...
Jeśli chcesz perfekcji, zawsze musisz z a c z y n a ć od perfekcji.
Na horyzoncie zawsze czeka nas coś niemiłego.
Nie rozumiesz, że jeśli musisz coś trzymać w sekrecie, to dlatego, że nie powinieneś tego robić?
Ciężar niepodjętych decyzji przygniatał mnie tak bardzo, że poczułam, jakbym już nie mogła się wyprostować.