Człowiek budzi się pewnego dnia, wstaję i nagle dociera do ...
Człowiek budzi się pewnego dnia, wstaję
i nagle dociera do niego, że ma głowę pełną obcych myśli ... a być może wcale nie obcych, tylko swoich, z tym że już bez nadziei.
A ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica.
Czekania nie znoszę, ale nie potrafię bez tego żyć.
Ptak lata, ryba pływa, człowiek biega!
Dam Ci tysiąc powodów, by Twoja nienawiść była jeszcze większa.
Wierni najemnicy to taka sama rzadkość, jak kurwy dziewice.
To chyba smutne, gdy nie ma się tego, co było, i tego, co będzie.
DOŚWIADCZENIE – nazwa,
jaką nadajemy naszym błędom.
Najlepszy dzień, jaki kiedykolwiek miałem, był wtedy, kiedy nauczyłem się płakać na zawołanie.
Okazuje się, że mamy w głowach hałas, ale jesteśmy do niego tak przyzwyczajeni, że go nie słyszymy.
Noc przywołuje koszmary z dzieciństwa, strach przed samotnością i przed nieznanym. Jeśli uda nam się go opanować, z łatwością poradzimy sobie z zagrożeniami, które pojawiają się w ciągu dnia. Kiedy naszym sprzymierzeńcem jest światło, nie boimy się ciemności.